Rekordowe ceny diesla. Najgorsze przed nami

Dodano:
Stacja paliw, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Chociaż ceny oleju napędowego w Polsce już teraz są bardzo wysokie, to mogą jeszcze wzrosnąć. Analityk surowcowy XTB Michał Stajniak wskazuje na "najgorszy scenariusz".

Diesel podrożał średnio o 93 gr/l w ciągu tygodnia. Jak wskazują branżowe portale, obecnie średnia cena litra oleju napędowego wynosi 8,69 zł. To historycznie wysoka wartość. Dla przypomnienia dotychczasowy rekord średnich cen diesla na stacjach w kraju to 8,08 zł/l ustanowiony w połowie października 2022 roku, z tym, że wówczas stawka podatku VAT dla paliw była obniżona z 23 proc. do 8 proc. Gdyby nie to, w październiku 2022 roku średnia cena diesla na stacjach przekroczyłaby poziom 9 zł/l.

Ekspert ostrzega: Ceny paliw mogą rosnąć

Analityk surowcowy XTB Michał Stajniak ocenił w środę na antenie Polsat News, że "Polacy zdecydowanie mają się czego obawiać".

– Mamy wzrosty w cenach benzyny, oleju napędowego na poziomie 17, 20, 25 procent w zależności, jaką weźmiemy podstawę. Natomiast ceny ropy naftowej wzrosły zdecydowanie mocniej. Wiadomo, że to się nie przekłada jeden do jednego, natomiast biorąc pod uwagę, jak bardzo napięta jest ta sytuacja na Bliskim Wschodzie, to moim zdaniem ta cena jest zdecydowanie za nisko – przyznał ekspert.

Zdaniem Stajniaka fakt, że nie ma jeszcze dwucyfrowych stawek za litr paliwa wynika z "gry" Donalda Trumpa. – Ta wojna w ogóle nie idzie po jego myśli, natomiast próbuje tę sytuację, w jakiś sposób ratować, wysyłając różnego rodzaju komunikaty – powiedział analityk. Jak zaznaczył, chociażby na "15-puntkowy plan, który miał zakończyć wojnę, a został już przez Iran odrzucony".

"Ceny nie do zaakceptowania dla polskiego konsumenta"

– Przez ostanie trzy tygodnie niewiele się zmieniło, żeby ta sytuacja miała się poprawić. (...) Nie mamy sytuacji, żeby Stany Zjednoczone posunęły się w jakikolwiek sposób, żeby zabezpieczyć dostawy ropy naftowej – zaznaczył przedstawiciel XTB. Jak zauważył, spadek na początku tygodnia wynikał z "wielkich zapowiedzi" prezydenta USA.

Michał Stajniak podkreślił, iż obecnie cena za baryłkę ropy to około 100 dolarów, choć ze względu na sytuację panującą na Bliskim Wschodzie, powinna wynosić ok. 120 dolarów.

Analityk zauważył, że gdy cena dobije do takiej stawki, portfele polskich kierowców bardzo mocno to odczują. – Ta cena może zostać podbita do około 8 zł za litr benzyny, a diesla zbliży się do poziomu 10 zł – powiedział ekspert. – To są ceny nie do zaakceptowania dla polskiego konsumenta – dodał.

Źródło: Polsat News / Money.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...